AA
A
zapisz się do newslettera: 

Umorzona sprawa nienawistnych wpisów w sieci, choć policja miała IP autora

Aktywistka walcząca z mową nienawiści sama stała się jej ofiarą w sieci. Mimo że policji udało się ustalić IP komputera, z którego wysłano nienawistne treści, postępowanie zostało umorzone, ponieważ z komputera korzystała cała rodzina i nie wiadomo, kto ostatecznie był autorem wpisów.

Małgorzata Kulczycka dwa lata temu na łamach „Gazety Wyborczej” odniosła się do słów lokalnego muzyka, a obecnie również radnego z Opola, który nazywał Romów „ciapkami” i „brudasami”. Aktywistka stwierdziła, że tego typu stwierdzenia są  niewłaściwe i dehumanizują te osoby. Słowa kobiety wywołały ostrą reakcję jednego z internauty, który stwierdził, że gdyby „została zgwałcona przez Romów”, to mówiłaby inaczej. Śledczy badali sprawę pod kątem nawoływania do popełnienia przestępstwa – podżegania do gwałtu – jednak ostatecznie sprawa została umorzona. Mimo że policja dotarła do adresu IP komputera, z którego został opublikowany wpis, nie mogła ona ustalić jego autora, ponieważ z komputera korzystała cała rodzina – małżeństwo oraz ich syn. Rodzina odmówiła składania wyjaśnień w tej sprawie.

„Gdyby kierować się tą logiką, ściganie przestępstw popełnianych w sieci, w przypadku, gdy członkowie rodziny zamieszkują razem, byłoby w zasadzie niemożliwe” – skomentowała tę sprawę Zuzanna Warso, prawniczka HFPC, która pomogła Małgorzacie Kulczyckiej w sporządzeniu zażalenia na decyzję prokuratury. „Policja mogła na przykład zbadać, jakie inne strony były odwiedzane, czy ta osoba logowała się do serwisów społecznościowych, sprawdzała stan konta. Takie działania byłyby zgodne z wytycznymi Prokuratora Generalnego, które dotyczą ścigania przestępstw z nienawiści” – dodaje Zuzanna Warso.

„Biorąc pod uwagę, że wykorzystanie internetu do popełnienia przestępstwa nawoływania i pochwalania przemocy, w tym przemocy wobec kobiet, jest szczególnie niebezpieczne z uwagi na trudności w identyfikacji sprawców, od organów prowadzących postępowanie przygotowawcze należy oczekiwać, że podejmą wszystkie czynności, które mogą doprowadzić do ustalenia tożsamości sprawcy” – czytamy w zażaleniu.

Zażalenie na postanowienie prokuratury już zostało złożone. Jednak prokurator jeszcze się do niego nie odniósł.

Więcej o sprawie można przeczytać na łamach „Gazety Wyborczej Opole”.


Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.