AA
A
zapisz się do newslettera: 

Stanowisko HFPC ws. odmowy udostępnienia informacji publicznej w postaci list poparcia kandydatów do KRS

Helsińska Fundacja Praw Człowieka zdecydowanie potępia działania polskich władz zmierzające do niewykonania prawomocnego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 czerwca 2019 r. (sygn. akt I OSK 4282/18), potwierdzającego, że Szef Kancelarii Sejmu jest zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej w postaci list poparcia kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa.

W ocenie Fundacji żadne przepisy prawa polskiego ani unijnego nie przyznają jakiemukolwiek organowi kompetencji do wstrzymania czy de facto unieważnienia prawomocnego wyroku sądu stwierdzającego brak podstaw do odmowy udostępnienia informacji publicznej. Prawdą jest, że w świetle art. 70 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych[1] Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (dalej: Prezes UODO), jako organ nadzorczy, może zarządzać środki tymczasowe zobowiązujące do ograniczenia przetwarzania danych osobowych. Niemniej, z kompetencji tej może korzystać wyłącznie wówczas, gdy „w toku postępowania zostanie uprawdopodobnione, że przetwarzanie danych osobowych narusza przepisy o ochronie danych osobowych, a dalsze ich przetwarzanie może spowodować poważne i trudne do usunięcia skutki”. Tymczasem, w omawianym przypadku o takim uprawdopodobnieniu nie może być mowy. O zgodności z prawem udostępnienia list poparcia kandydatów do KRS przesądził NSA w przywołanym wyżej orzeczeniu, które, zgodnie z art. 170 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi[2] „wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe”. Prezes UODO nie może więc podejmować działań, które ignorują ustalenia poczynione w prawomocnym orzeczeniu.

W tym kontekście pragniemy także podkreślić, że prawo dostępu do informacji publicznej jest chronione z mocy Konstytucji (art. 61) i prawa międzynarodowego (przede wszystkim art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka). Ponadto, „wolność otrzymywania informacji” chroni także art. 11 Karty Praw Podstawowych. Oznacza to, że prawo dostępu do informacji publicznej ma status równorzędny z prawem do ochrony prywatności i danych osobowych. Wszelkie kolizje między nimi należy rozstrzygać zgodnie z zasadą proporcjonalności i z uwzględnieniem indywidualnych okoliczności sprawy.

W analizowanym tu przypadku, prawo do ochrony życia prywatnego i danych osobowych nie mogą uzasadniać odmowy udostępnienia informacji publicznej. Jak wskazano w wyroku NSA i poprzedzającym go orzeczeniu NSA, żądana informacja w postaci wykazu sędziów popierających zgłoszenia kandydatów do KRS, o których mowa w art. 11a ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa[3], związana jest z faktem pełnienia przez osoby, które daną kandydaturę poparły, funkcji publicznej. Upublicznienie informacji nie prowadzi zatem do wkroczenia w sferę życia prywatnego sędziów. Nie ma także jakichkolwiek innych argumentów, które mogłyby uzasadnić odmowę udzielenia opinii publicznej informacji na temat nazwisk sędziów, którzy zdecydowali się uczestniczyć w procedurze wyboru kandydatów do KRS, pomimo powszechnie wyrażanych wątpliwości co do zgodności tej procedury z Konstytucją oraz prawem międzynarodowym i unijnym. Co więcej, istnieje wyraźny interes publiczny w ujawnieniu list poparcia. Taki krok umożliwiłby bowiem obywatelom sprawowanie społecznej kontroli nad prawidłowością procesu wyboru członków KRS.

Warto także zauważyć, że zgodnie z art. 86 RODO „Dane osobowe zawarte w dokumentach urzędowych, które posiada organ lub podmiot publiczny lub podmiot prywatny w celu wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym, mogą zostać przez ten organ lub podmiot ujawnione zgodnie z prawem Unii lub prawem państwa członkowskiego, któremu podlegają ten organ lub podmiot, dla pogodzenia publicznego dostępu do dokumentów urzędowych z prawem do ochrony danych osobowych na mocy niniejszego rozporządzenia”. W orzecznictwie sądów administracyjnych[4] wskazuje się ponadto, że podstawę do udostępnienia danych osobowych w ramach procedury dostępu do informacji publicznej może stanowić art. 6 ust. 1 lit. e RODO (przetwarzanie jest niezbędne do wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym lub w ramach sprawowania władzy publicznej powierzonej administratorowi).

W świetle powyższego, ostatnie działania władz postrzegamy jako kolejną już, po odmowie publikacji wyroków Trybunału Konstytucyjnego przez premier Beatę Szydło w 2016 r., próbę podważania przez organy władzy wykonawczej prawomocnych wyroków sądów i trybunałów. Praktyka taka stanowi rażące pogwałcenie zasad podziału władzy i nie może być akceptowana w państwie aspirującym do miana praworządnego. Jednocześnie pragniemy przypomnieć, że w świetle obowiązującego ustawodawstwa, bezprawne nieudostępnienie informacji publicznej stanowi przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do jednego roku (art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej[5]). Działanie takie może również w pewnych przypadkach wypełniać znamiona przestępstwa nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza (art. 231 Kodeksu karnego[6]).

[1] Dz.U. poz. 1000 (dalej: UODO).

[2] Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn.zm.

[3] Dz.U. z 2019 r. poz. 84 z późn.zm.

[4] Zob. np. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 16 stycznia 2019 r., sygn. akt II SA/Gd 685/18 (wyrok nieprawomocny); wyrok WSA w Opolu z dnia 9 maja 2019 r., sygn. akt II SA/Op 130/19 (wyrok nieprawomocny).

[5] Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, Dz. U. z 2018 r. poz. 1330 z późn.zm.

[6] Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny, Dz. U. z 2018 r. poz. 1600 z późn.zm.

Do pobrania:


Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.