AA
A
zapisz się do newslettera: 

Sąd dyscyplinarny musi mieć możliwość dostosowania kary do zawinienia

Trybunał Konstytucyjny rozpatrzył wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczący postępowania lustracyjnego (19 kwietnia 2011). Trybunał uznał, że sąd dyscyplinarny musi mieć zapewnioną możliwość dostosowania kary do stopnia zawinienia. Tego wymogu nie spełniał artykuł 21f ust. 2 zdanie pierwsze ustawy lustracyjnej z 2006 r. i dlatego został uznany za niezgodny z konstytucją.

Art. 21f ust. 2 ustawy lustracyjnej z 2006 r. stanowił, że za złożenie przez sędziów, prokuratorów, radców i starszych radców Prokuratorii Generalnej, adwokatów, radców prawnych, notariuszy i komorników niezgodnych z prawdą oświadczeń lustracyjnych sąd dyscyplinarny orzeka karę złożenia z urzędu lub inną przewidzianą w odpowiednich ustawach karę dyscyplinarną skutkującą pozbawieniem pełnionej funkcji publicznej. Przepis ten pozbawiał sądy dyscyplinarne możliwości różnicowania kary orzekanej wobec kłamcy lustracyjnego i to zarówno, jeśli chodzi o rodzaj kary, jak i czas jej trwania. Orzekana kara była bezwzględnie oznaczona, zaś kwestionowany przepis wyłączał możliwość różnicowania jej dolegliwości.

Do tej pory Trybunał Konstytucyjnie wyraźnie wskazywał, że sądy dyscyplinarne mieć zapewnioną możliwość dostosowania kary do stopnia zawinienia, a to z kolei wymaga zróżnicowania przez ustawodawcę sankcji dyscyplinarnej. Tego wymogu art. 21f ust. 2 nie spełniał i został uznany za sprzeczny z Konstytucją. Trybunał wskazał na nie tylko bezwzględny charakter sankcji dyscyplinarnej, ale również jej surowość. Zdaniem Trybunału Kara pozbawienia pełnionej funkcji publicznej jest karą najbardziej dolegliwą ze wszystkich możliwych kar dyscyplinarnych. Orzekając ją sąd dyscyplinarny nie ma możliwości uwzględnienia tego, że współdziałanie z komunistycznymi organami bezpieczeństwa państwa mogło być podejmowane z różnych powodów i mieć różny stopień intensywności. Różny był również stopień zawinienia osób współdziałających z aparatem komunistycznym oraz stopień społecznej szkodliwości ich czynów. Różne mogły być motywy, które skłoniły osobę lustrowaną do złożenia niezgodnego z prawdą oświadczenia lustracyjnego. TK uznał, że w wypadku kłamcy lustracyjnego konieczne jest zapewnienie sądom dyscyplinarnym możliwości miarkowania kary w zależności od rodzaju popełnionego deliktu dyscyplinarnego, postawy sprawcy, prognozy jego zachowania w przyszłości itd.

Skutkiem orzecznia niekonstytucyjności tego przepisu  jest stworzenie sądowi dyscyplinarnemu możliwości wyboru sankcji dyscyplinarnej wobec osoby, która złożyła niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne. Z dniem wejścia w życie wyroku TK sądy dyscyplinarne będą zobowiązane do niuansowania odpowiedzialności tych osób oraz stosowania sankcji adekwatnych do stopnia ich winy i okoliczności konkretnego wypadku.

Rozprawie przewodniczył sędzia TK Mirosław Granat, sprawozdawcą był sędzia TK Marek Kotlinowski. Zdanie odrębne zgłosiła sędzia TK Teresa Liszcz.

(Źródło: www.trybunal.gov.pl)


Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.