AA
A
zapisz się do newslettera: 

Rozpoczął się proces red. Bogdana Wróblewskiego przeciwko CBA

W czwartek (12 stycznia 2012 r.) przed Sądem Okręgowym w Warszawie odbyła się pierwsza rozprawa w sprawie z powództwa dziennikarza „Gazety Wyborczej” Bogdana Wróblewskiego o ochronę dóbr osobistych przeciwko Szefowi CBA. Proces dotyczy pozyskiwania przez CBA danych telekomunikacyjnych dziennikarza (m. in. wykazu billingów) w latach 2005 -2007 r.

Na prośbę HFPC pełnomocnikiem pro bono powoda zgodził się zostać mec. Maciej Ślusarek. Fundacja przystąpiła natomiast do postępowania w charakterze organizacji społecznej.

W pozwie pełnomocnik powoda wskazał, że działania CBA doprowadziły do naruszenia dóbr osobistych Bogdana Wróblewskiego zarówno na płaszczyźnie prywatnej – jako obywatela, jaki i na płaszczyźnie zawodowej – jako dziennikarza. Obok złamania zasad autonomii informacyjnej (art. 47 Konstytucji) oraz bezprawnej ingerencji w tajemnicę komunikacyjną (art. 49 Konstytucji), zdaniem powoda, doszło także do naruszenia prawa do swobody wypowiedzi (art. 54) i zasady wolności mediów (art. 14) poprzez obejście gwarancji wynikających z tajemnicy dziennikarskiej (art. 180 kpk oraz art. 15 prawa prasowego). Powód domaga się nakazania Szefowi CBA zniszczenia wszelkich materiałów zawierających jego dane telekomunikacyjne, a także przeprosin na łamach trzech dzienników. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa. Więcej o stanie faktycznym sprawy pisaliśmy tutaj.

Na pierwszej rozprawie obie strony potrzymały swoje stanowiska. Pełnomocnik powoda przedłożył dodatkowy wniosek dowodowy o dopuszczenie stenogramu z sejmowej Komisji Śledczej ds. służb specjalnych, która przesłuchiwała m.in. Macieja Wąsika, byłego zastępcę szefa CBA. „W dokumencie tym M. Wąsik przyznaje, że służba sięgnęła po billingi Bogdana Wróblewskiego, gdyż było to wygodniejsze niż sprawdzenie wykazu połączeń wielu agentów Biura” – argumentował mec. Ślusarek. Sąd zapowiedział podjęcie decyzji co do uwzględnienia wniosku po zapoznaniu się ze odpowiedzią strony przeciwnej.

Sąd dopuścił natomiast pozostałe dowody z dokumentów wnioskowane wcześniej przez powoda na okoliczność żądania billingów dziennikarza przez CBA, m. in. szereg artykułów prasowych dotyczących sprawy inwigilacji dziennikarzy oraz dokumentację przekazaną przez operatorów telekomunikacyjnych.

Sąd oddalił ponadto wniosek pozwanego, reprezentowanego przez radcę Prokuratorii Generalnej, o zawieszenie postępowania do czasu rozstrzygnięcia toczącej się sprawy karnej (w związku z niniejszą sprawą Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo ws. przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy CBA). Uzasadniając swoją decyzję, sędzia podkreśliła, że dysponuje wystarczającym materiałem dowodowym pozwalającym osądzić sprawę, bez konieczności oczekiwania na ustalenia poczynione w toku postępowania karnego.

Ostatecznie sąd odroczył postępowanie ze względu na potrzebę ustosunkowania się pozwanego do pisma złożonego na rozprawie przez powoda (zawierającego wniosek dotyczący ww. stenogramu z posiedzenia Komisji Śledczej). Ponadto, pełnomocnik pozwanego zapowiedziała możliwość przedstawienia nowych wniosków dowodowych, w oparciu o dokumenty, które dopiero wczoraj CBA wysłało do Prokuratorii Generalnej. Następna rozprawa odbędzie się 12 kwietnia 2012 r. o godz. 9.00 w sali 505. Sąd zobowiązał jednocześnie strony do przedłożenia wszelkich nowych wniosków w terminie kolejnych trzech tygodni.

HFPC podczas rozprawy reprezentował dr Adam Bodnar, który zapowiedział, że także Fundacja przedstawi sądowi na piśmie kompleksowe stanowisko w tej sprawie. Na rozprawie obecna była także Dorota Głowacka z Obserwatorium wolności mediów w Polsce.

 


Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.