AA
A
zapisz się do newslettera: 

Postępowanie w sprawie mienia skonfiskowanego w PRL w sprawie „afery mięsnej”

15 marca 2021 r. odbędzie się rozprawa apelacyjna w sprawie dotyczącej pozwu wniesionego  przez jednego przez spadkobierców przedsiębiorcy skazanego w latach 60-tych na karę śmierci w związku z tzw. „aferą mięsną” – jedną z najgłośniejszych afer gospodarczych okresu PRL. Powód domaga się od Skarbu Państwa zwrotu skonfiskowanych z mocy wyroku ruchomości i nieruchomości należących do skazanego oraz jego rodziny. Sprawa prowadzona jest w ramach Programu Spraw Precedensowych HFPC, a powoda reprezentuje pro bono adw. Wojciech Marchwicki z kancelarii prawnej Hogan Lovells.

Stanisław Wawrzecki został skazany na karę śmierci w 1965 r. w trybie doraźnym – bez prawa do apelacji i bez doręczenia uzasadnienia wyroku jego obrońcom. Wyrok przewidywał również karę dodatkową w postaci konfiskaty całego mienia należącego do skazanego. Okazało się jednak, że wykonując wyrok państwo przejęło nie tylko majątek skazanego, ale także majątek niektórych członków jego rodziny. Wyrok skazujący został w całości uchylony przez Sąd Najwyższy w 2004 r. z uwagi na rażące naruszenie przepisów procesowych.

Po uchyleniu wyroku, spadkobierca skazanego przedsiębiorcy podjął bezskuteczne starania o zwrot skonfiskowanego mienia, korzystając zarówno ze środków przewidzianych w Kodeksie cywilnym, jak i w Kodeksie postępowania karnego. W 2014 r. zawezwał Skarb Państwa do próby ugodowej, co nie przyniosło jednak oczekiwanego rezultatu. W tej sytuacji, w 2015 r. mężczyzna zdecydował się na wniesienie powództwa przeciwko Skarbowi Państwa. Sformułował w nim żądanie zwrotu skonfiskowanego mienia, ewentualnie, jeśli zwrot okazałby się niemożliwy, zasądzenia kwoty stanowiącej równowartość przejętego majątku.

Roszczenie powoda o zwrot skonfiskowanego majątku zostało prawomocnie oddalone ze względu na to, że mienie to nie znajduje się już we władaniu Skarbu Państwa. Postępowanie apelacyjne, w ramach którego zostanie przeprowadzona najbliższa rozprawa, dotyczy więc drugiego żądania sformułowanego przez powoda, tj. wypłaty kwoty stanowiącej równowartość przejętego mienia.

W tym zakresie, w czerwcu 2017 r., Sąd Okręgowy odrzucił pozew spadkobiercy skazanego przedsiębiorcy, uznając, że kwestia ta jest objęta tzw. powagą rzeczy osądzonej, a zatem że była ona już przedmiotem wcześniejszych orzeczeń sądowych. W 2019 r. postanowienie Sądu Okręgowego w tym zakresie zostało oddalone przez Sąd Apelacyjny. Sąd odwoławczy stwierdził bowiem, że w obecnym postępowaniu powód dochodzi swoich roszczeń na innej podstawie prawnej, niż wcześniej tj. w oparciu o art. 192 § 1 Kodeksu karnego wykonawczego.  Zgodnie z tym przepisem: „W razie uchylenia orzeczenia o przepadku, jego darowania lub zwolnienia rzeczy w wyniku wniesionego powództwa składniki mienia przejęte w trakcie wykonania przepadku zwraca się uprawnionemu. W razie niemożności zwrotu Skarb Państwa odpowiada za szkodę, którą poniósł uprawniony”.

Sprawa trafiła zatem ponownie do Sądu Okręgowego, który w lutym 2020 r. oddalił powództwo. W uzasadnieniu sąd wskazał, że roszczenie powoda przedawniło się. Zdaniem sądu, miało ono charakter roszczenia deliktowego, a takie, zgodnie z art. 4421 § 1 Kodeksu cywilnego, przedawniają się: „z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia”, przy czym nie później niż „dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę”. W opinii sądu, w omawianej sprawie termin ten rozpoczął swój bieg w 2004 r., a więc z chwilą uchylenia przez Sąd Najwyższy wyroku skazującego ojca powoda. Sąd nie znalazł także podstaw do uznania, że zgłoszony przez Skarb Państwa zarzut przedawnienia opierał się na nadużyciu prawa.

Na najbliższej rozprawie Sąd Apelacyjny rozpozna apelację powoda od omówionego wyżej wyroku Sądu Okręgowego. Powód zarzuca m.in. że roszczenie z art. 192 § 1 Kodeksu karnego wykonawczego nie ma charakteru deliktowego, przypominając bardziej roszczenie o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia. W takiej sytuacji, należałoby stosować ogólny, dziesięcioletni, termin przedawnienia. Powód argumentuje też, że zarzut przedawnienia był oparty na nadużyciu prawa. Nie ulega bowiem wątpliwości, że roszczenia powoda są zasadne. Skarb Państwa wiedział o uchyleniu wyroku skazującego ojca powoda, ale nie podjął żadnych działań niwelujących wynikające z niego skutki. Jednocześnie, podnoszone przez powoda na przestrzeni lat roszczenia były przez sądy rozpatrywane nadmiernie formalistycznie, bez całościowej analizy.


Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.
Przejdź do paska narzędzi