AA
A
zapisz się do newslettera: 

Ochrona wolności słowa podczas konfliktów zbrojnych – opinia przyjaciela sądu HFPC przed ETPC

W maju 2018 r. Helsińska Fundacja Praw Człowieka złożyła opinię przyjaciela sądu w sprawie Lefter i inni przeciwko Ukrainie i Rosji (skarga nr 30863/14 i inne). W opinii poruszyliśmy problem ochrony dziennikarzy przekazujących informacje z konfliktów zbrojnych w kontekście sytuacji mediów relacjonujących wojnę we wschodniej Ukrainie.

Korespondenci wojenni w niewoli

Jednym ze skarżących jest Siergiej Lefter, który w kwietniu 2014 r., podczas trwającej wojny w Donbasie, jako dziennikarz relacjonował wydarzenia w Słowiańsku, gdzie separatyści z tzw. Donieckiej Republiki Ludowej zajęli posterunek milicji, siedzibę ukraińskiej służby specjalnej SBU oraz budynek rady miejskiej. Reporter został zatrzymany przez bojówkarzy i przez dwa tygodnie przetrzymywany w jednym z zajętych budynków. W tym czasie miał być torturowany, traktowany w nieludzki i poniżający sposób oraz zmuszany do wykonywania pracy przymusowej. Dodatkowo, skonfiskowano i przejrzano jego laptopa i telefon komórkowy. Zainicjowane przez dziennikarza postępowanie krajowe w celu wyjaśnienia tej sprawy nie przyniosło rezultatu. Wśród skarżących jest jeszcze jedna ukraińska dziennikarka – Irma Krat – którą zatrzymano i przetrzymywano w podobnych okolicznościach przez ok. 6 tygodni. Dziennikarze złożyli skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, wskazując m.in. na naruszenie art. 3 (zakaz tortur i nieludzkiego, poniżającego traktowania), art. 5 (wolność osobista), art. 13 (prawo do efektywnego środka odwoławczego) oraz art. 10 (swoboda wypowiedzi). Sprawa została zakomunikowana rządom Ukrainy i Rosji w styczniu 2018 r.

Opinia przyjaciela sądu 

HFPC w swojej opinii skoncentrowała się na kwestii ingerencji w wolność słowa. „Zależało nam na podkreśleniu, że dziennikarze relacjonujący konflikty zbrojne odgrywają bardzo ważną rolę w informowaniu opinii publicznej o ich przebiegu, w tym w ujawnianiu i nagłaśnianiu zbrodni wojennych, naruszeń praw człowieka i innych nadużyć, które mogą mieć wówczas miejsce. Jednocześnie media stają się coraz częściej celowym obiektem ataków osób zaangażowanych w działania wojenne i dlatego wymagają szczególnej ochrony. Dlatego też chcieliśmy przyczynić się do rozwoju gwarancji ETPC chroniących korespondentów wojennych” – mówi Konrad Siemaszko, prawnik HFPC.

Szczególny status korespondentów wojennych jest chroniony zarówno przez prawo humanitarne, jak i prawa człowieka. W swojej opinii HFPC przedstawiła standardy wynikające z obu systemów, które zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem ETPC wzajemnie się w tym kontekście przenikają. „Prawo humanitarne chroni przedstawicieli mediów przed atakami, m.in. pod warunkiem, że nie biorą oni aktywnego udziału w działaniach wojennych” – tłumaczy Dorota Głowacka, prawniczka HFPC. „Na Ukrainie strony konfliktu często zarzucają dziennikarzom brak obiektywizmu w relacjonowaniu wydarzeń i wykorzystują to jako pretekst do odebrania mediom ochrony. W naszej ocenie taka praktyka jest bardzo niebezpieczna z punktu widzenia swobody wypowiedzi, a brak obiektywizmu, o ile nie wiąże się np. z nawoływaniem do przemocy czy nienawiści, nie może być utożsamiany z „aktywnym udziałem w działaniach wojennych” – dodaje D. Głowacka.

W swojej opinii HFPC przedstawiła również standardy dotyczące ochrony bezpieczeństwa dziennikarzy, jako kluczowego warunku wykonywania przez nich zadań zawodowych i realizowania swobody wypowiedzi, które powinny być respektowane także w trakcie konfliktów zbrojnych. Wynika z nich m.in., że władze państwowe powinny nie tylko powstrzymać się od ataków na media, ale także podejmować aktywne działania, aby im zapobiegać. Natomiast w związku ze skonfiskowaniem telefonu i komputera jednego ze skarżących dziennikarzy, HFPC zwróciła także uwagę na zagrożenie dla ochrony dziennikarskich źródeł informacji, które jest istotnym elementem wolności mediów. „Trybunał nie miał jeszcze okazji wypowiadać się na ten temat w kontekście konfliktów zbrojnych, tymczasem gwarancje wynikające z tajemnicy dziennikarskiej są szczególnie istotnym warunkiem wykonywania przez media funkcji „publicznego stróża” przy okazji relacjonowania działań wojennych” – podkreśla K. Siemaszko.

W opinii Fundacja opisała także ogólną sytuację mediów na Ukrainie oraz zagrożenia dla korespondentów relacjonujących działania wojenne m.in. w Donbasie. „Wskazaliśmy, że rozpatrywana sprawa wpisuje się w szerszy, niepokojący trend drastycznego obniżenia poziomu bezpieczeństwa dziennikarzy w tym kraju, na którą zwracają uwagę OBWE, ONZ czy międzynarodowe organizacje dziennikarskie” – dodaje D. Głowacka.

Władze Rosji, w odpowiedzi na opinię HFPC, przesłały stanowisko do Trybunału.

Opinię można przeczytać tutaj.


Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.