AA
A
zapisz się do newslettera: 

Monitoring przymusowych powrotów bez obserwatora?

W wyniku interwencji HFPC Straż Graniczna zaczęła informować organizacje pozarządowe o przymusowych powrotach cudzoziemców realizowanych bez eskorty, a także ma informować o powrotach organizowanych drogą lądową (więcej o tej sprawie pisaliśmy tutaj).

Niestety, sposób, w jaki ma przebiegać monitoring doprowadzeń drogą lądową pozostaje wciąż nieskuteczny. Największe zastrzeżenia HFPC wzbudza brak możliwości przebywania w pojeździe, w którym realizowane jest doprowadzenie, a także niesprecyzowanie okoliczności, kiedy funkcjonariusze SG mogą zastrzec swoją obecność podczas rozmowy z doprowadzanym cudzoziemcem.

„Ciężko jest nam wyobrazić sobie, w jaki sposób możemy faktycznie obserwować czynności i sposób zachowania funkcjonariuszy Straży Granicznej wobec cudzoziemców, jeśli nie będziemy uprawnieni do przebywania razem z cudzoziemcem w tym samym pojeździe” – wyjaśnia Małgorzata Jaźwińska, prawnik HFPC. „Idea doprowadzenia cudzoziemca drogą lądową polega właśnie na jego transporcie samochodem do granicy innego państwa. Pozbawienie nas możliwości jazdy wspólnie z cudzoziemcem sprawia, że nie będziemy mogli przeprowadzać skutecznego monitoringu”.

HFPC ponownie wystąpiła do Komendy Głównej Straży Granicznej o wprowadzenie stosownych zmian do „Zaleceń dotyczących obecności przedstawicieli organizacji pozarządowych w toku działań związanych z doprowadzeniem cudzoziemców drogą lądową” (dostępne tutaj). „Ponadto, jeszcze raz apelujemy o umożliwienie obserwatorowi dostępu do dokumentacji cudzoziemca, o ile ten wyrazie taką zgodę” – mówi Małgorzata Jaźwińska.


Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.