AA
A
zapisz się do newslettera: 

Konsultacje społeczne z organizacjami pozarządowymi na temat reformy Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

W dniu 9 lutego 2011 r. w Strasburgu w siedzibie Rady Europy odbyły się konsultacje społeczne z organizacjami pozarządowymi na temat reformy ETPCz. Spotkanie zostało zorganizowane przez Grupę Ekspertów ds. reformy ETPCz (Committee of Experts on reform of the Court, DH-GDR), działającą w ramach Komitetu Sterującego ds. Praw Człowieka (CDDH). W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele wiodących organizacji pozarządowych zajmujących się reprezentacją skarżących przed ETPCz. Helsińską Fundacją Praw Człowieka reprezentował Adam Bodnar.Spotkanie poświęcone było czterem zagadnieniom: wprowadzeniu nowego systemu filtrowania spraw, wprowadzeniu uproszczonej procedury zmiany Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, koncepcji opłat za skargi wnoszone do ETPCz, oraz przyznania Trybunałowi nowej kompetencji do wydawania opinii doradczych na wniosek niektórych organów państw-stron Konwencji. Dyskusja na powyższe tematy prowadzona jest w następstwie Deklaracji z Interlaken, przyjętej blisko rok temu, która wyznaczyła ogólne kierunki dalszego reformowania systemu Konwencji.

Spotkanie rozpoczęło się od dyskusji na temat wprowadzenia nowego mechanizmu filtrowania skarg napływających do ETPCz. Koncepcja wprowadzenia nowego mechanizmu przedstawiona została przez Almut Wittling-Vogel. Zasadnicze pytanie w dyskusji sprowadzało się do tego czy  czy w ogóle nowy mechanizm filtrujący jest potrzebny. Już po przyjęciu Protokołu nr 14 do Konwencji funkcjonuje procedura rozpoznawania wstępnego spraw przez pojedynczego sędziego ETPCz, przy współpracy z doświadczonym prawnikiem z Kancelarii ETPCz (tzw. non-judicial rapporteur). Erik Fribergh z Kancelarii ETPCZ przedstawił w tym kontekście informacje na temat aktualnego funkcjonowania powyższego systemu filtrowania. Regularnie 20 sędziów pracuje nad wstępnym rozpoznawaniem spraw. Pracują oni w tandemie z non-judicial rapporteurs (jest ich łącznie 60). Kancelaria ETPCz zastanawia się czy liczba 20 sędziów jest wystarczająca. Rozwiązaniem może być podział tej pracy na krótkie okresy pomiędzy poszczególnych sędziów. Zdaniem E. Fribergha na koniec dnia tak naprawdę wszystko zależy od tego jak sędzia zorganizuje swój czas i podzieli go na sprawy rozpoznawane przez pojedynczych sędziów a sprawy wymagające większego zaangażowania (tj. sprawy rozpoznawane w komitecie trzech sędziów, sprawy rozpoznawane przez Izby Trybunału lub Wielką Izbę).

Założeniem potencjalnej reformy systemu wstępnego monitorowania spraw mogłoby być odciążenie sędziów ETPCz w tym zakresie. Pojawiają się różne propozycje jak to rozwiązać. Jedna z nich to powołanie do ETPCz młodszych sędziów (junior judges), którzy byliby na początkowym etapie swojej kariery i którzy mogliby zajmować się tylko wstępnym filtrowaniem spraw. Inny pomysł to przeniesienie decyzji w tej kwestii na rzecz non-judicial rapporteurs (tj. doświadczonych prawników pracujących w Kancelarii ETPCz).

W dyskusji Robert Wintemute (ILGA-Europe) podkreślił, że mechanizm filtrujący jest potrzebny. Jego zdaniem można spokojnie zastanowić się nad tym, aby sprawy były rozpoznawane przez doświadczonych prawników z Kancelarii ETPCz. To nie dotknęłoby poważnych, strategicznych spraw przedstawianych przez organizacje pozarządowe. Zdaniem przedstawicieli Amnesty International wszystkie decyzje dotyczące zarówno dopuszczalności jak i niedopuszczalności powinny być podejmowane przez sędziów. Powołanie panelu składającego się tylko z junior judges byłoby złym sygnałem dla państw-stron Konwencji. Maxim Ferschtmann (Open Society Justice Initiative) zwrócił uwagę, że przecież już teraz sędziowie radzą sobie z rozpoznawaniem wszystkich spraw. Zadał pytanie czy jeżeli będą przedstawiane decyzje o niedopuszczalności to czy będą one uzasadnione. Powstaje także pytanie w jaki sposób zachęcić junior judges do tego, aby zajmować się powtarzalnymi  sprawami i czy czasami nie byłoby to demotywujące w ich codziennej pracy. Erik Fribergh odpowiedział, że oczywiście decyzje o niedopuszczalności nie będą uzasadniane, ponieważ to wymagałoby dużego nakładu pracy i zwiększenia liczby prawników w Kancelarii ETPCZ.

Andras Kadar (Hungarian Helsinki Committee) zadał pytanie, ile ze spraw przedstawianych przez non-judicial rapporteurs jest inaczej oceniana przez sędziów ETPCz. Erik Fribergh stwierdził, że bardzo rzadko wstępna ocena sprawy dokonywana przez non-judicial rapporteur różni się od oceny sędziego. Nuala Mole (AIRE Centre) zauważyła, że sędziowie podejmujący decyzje pochodzą z innych państw i bardzo polegają na informacji przedstawianej przez prawników z Kancelarii ETPCz, co obniżać może wiarygodność całego systemu. E. Fribergh na koniec podkreślił, że w Kancelarii ETPCZ została niedawno stworzona całkowicie nowa sekcja – filtrowania spraw dotyczących państw, z których pochodzi bardzo dużo skarg (w tym spraw polskich). Jest ona zarządzana przez jedną osobę, dzięki czemu łatwiej zachować spójność w działaniu, a także odpowiednio wcześnie kierować dane sprawy do odpowiednich sekcji czy działów w ETPCz.

Drugie zagadnienie przedyskutowane w czasie spotkania dotyczyło uproszczonej procedury zmiany Konwencji oraz stworzenia statutu dla ETPCz. Stan prac w tym zakresie został przedstawiony przez Björg Thoransen, przewodniczącą grupy DH-PS (Committee of Experts on Simplified Amendment Procedure). Statut miałby zawierać postanowienia proceduralne zawarte obecnie w Konwencji, co pozwalałoby na procedurę uproszczonej zmiany Konwencji w tym zakresie. Przedstawiciele organizacji pozarządowych wskazali, że obecny system nie jest najlepszy, że nie wszystkie kwestie istotne są uregulowane na poziomie Konwencji. Przykładem jest stosowanie Reguły nr 39, której podstawa normatywna i procedura stosowania znajduje się w Regulaminie ETPCz. Jakub Wołąsiewicz (Ministerstwo Spraw Zagranicznych) zwrócił uwagę, że niektóre instytucje prawne (np. wyroki pilotażowe) powinny być uregulowane zarówno na poziomie Konwencji oraz przyszłego Statutu ETPCz, a regulamin powinien odnosić się tylko do kwestii czysto proceduralnych wewnątrz ETPCz. Przedstawił w tym zakresie doświadczenia i obserwacje zdobyte w czasie seminarium warszawskiego zorganizowanego w 2010 r.  Björg Thoransen wskazała, że ważna jest analiza na ile systemy konstytucyjne poszczególnych państw pozwalałyby na uproszczoną zmianę Konwencji jako ratyfikowanej umowy międzynarodowej. Teraz prowadzone są prace badawcze na ten temat.

Trzecie zagadnienie dotyczyło pomysłu wprowadzenia opłat od skarg kierowanych do ETPCz. Sprawozdawcą był Frank Schürmann, wiceprzewodniczący grupy DH-GDR. Wskazał, że na zlecenie DH-GDR przygotowany został specjalny raport ekspercki na temat stosowanych systemów opłat sądowych w różnych państwach. Pomysł wprowadzenia opłat spotkał się z masowym protestem organizacji pozarządowych. W dyskusji brali udział przedstawiciele AIRE Centre, Bulgarian Helsinki Committee, Hungarian Helsinki Committee, Access to Information Programme (Bułgaria) oraz ILGA Europe. W dyskusji podnoszone były zagadnienia wprowadzenia opłaty po zakomunikowaniu sprawy, lub też na etapie odwołania do Wielkiej Izby. Wiązano kwestię opłat z uzasadnianiem decyzji podejmowanych przez organy ETPCz. Zwracano także uwagę, że niektóre osoby skarżące są niezwykle bogate i są w stanie zatrudnić najlepszych prawników. Adam Bodnar przedstawił stanowisko Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka przygotowane na potrzeby niniejszego spotkania. Wskazał, że HFPC od początku sprzeciwiała się pomysłowi wprowadzenia opłat za skargi do ETPCz oraz udało się jej uzyskać stanowisko, że również Rząd RP się temu sprzeciwia. Stanowisko HFPC jest dostępne tutaj.

Karinna Moskalenko (International Protection Centre, Rosja) wskazała, że większość jej klientów to więźniowie. Największy problem dla nich to problem logistyczny. Jeżeli czasami nie mogą wysłać listu do prawnika czy w inny sposób skontaktować się z nim, to w jaki sposób mieliby oni zadbać o opłaty sądowe. To oczywiście nie jest problem w Szwajcarii czy w Norwegi, ale we Wschodniej Europy to jest najważniejsza rzecz, bo tam system prawny nie działa poprawnie. Jej zdaniem prace nad koncepcją wprowadzenia opłat od skargi do ETPCz powinny być wstrzymane.

W ostatniej części spotkania Martin Kuijer z Ministerstwa Sprawiedliwości Holandii przedstawił pomysł opinii doradczych, które mogłyby być wydawane przez ETPCz. Jego zdaniem takie opinie powinny być wydawane w sprawach dotyczących systemowego naruszenia praw człowieka przedstawiających istotny problem, podobny w wielu sprawach (np. sprawy związane z rozporządzeniem Dublin II). Dzięki temu kwestie dotyczące interpretacji Konwencji rozwiązane byłyby o wiele wcześniej niż w przypadku rozstrzygania pojedynczej, konkretnej sprawy ujawniającej taki systemowy problem. Rozważane jest także jakie instytucje mogłyby pytać o wydanie opinii doradczych. Powinno to być maksymalnie ograniczone, np. do najwyższych instancji sądowych. Opinie doradcze nie powinny także w żaden sposób ograniczać praw skarżących do składania skarg do ETPCz. Z opiniami doradczymi wiąże się to, że odciążą one ETPCz od rozwiązywania wielu licznych i powtarzających się spraw. Po drugie, istotne jest znaczenie zasady subsydiarności. Wpływałyby na kształtowanie debaty między ETPCZ a organami krajowymi. Dyskusja była na ten temat podjęta została także w czasie konferencji w Skopje.

Nuala Mole (AIRE Centre) wyraziła opinię, że co do zasady jest za tym, aby ETPCz miał możliwość wydawania opinii doradczych. Trzeba jednak pamiętać, że strony postępowania powinny mieć możliwość uczestniczenia w rozprawie dotyczącej problematyki takiej opinii. Po drugie, możliwość interweniowania powinna być przyznana organizacjom działającym jako amicus curiae. Opinie doradcze powinny mieć charakter wiążący dla państw, których dotyczyły – w podobny sposób co wyroki na podstawie Art. 46 Konwencji. Istnieje niebezpieczeństwo, że zbyt dużo instytucji będzie mogło wnioskować o wydanie opinii doradczej. Trzeba sobie z tego zdawać sprawę przy odpowiednim kształtowaniu tej instytucji. Długoterminowo opinie doradcze mogą doprowadzić do ograniczenia liczby spraw przed ETPCz. M. Ilieva (Bulgarian Helsinki Committee) sformułowała pogląd, że opinie doradcze powinny być wiążące dla wszystkich państw-stron Konwencji. Nie ma powodu, aby instytucja była różna od procedury pytań prejudycjalnych przedstawianych do TS UE. Robert Wintemute (ILGA-Europe) podkreślił, że opinie doradcze jego zdaniem nie zmienią niczego jeśli chodzi o wielką liczbę niewystarczająco dobrze przygotowanych spraw przedstawionych ETPCz.


Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.