AA
A
zapisz się do newslettera: 

ETPC o odpowiedzialności dziennikarzy za zniesławienie przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości

Europejski Trybunał Praw Człowieka 13 stycznia 2015 r. wydał dwa orzeczenia dotyczące odpowiedzialności karnej dziennikarzy za zniesławienie. Doszedł w nich jednak do różnych konkluzji. W pierwszym wyroku – Maciejewski p. Polsce – stwierdzono naruszenie wolności słowa. Sędziowie strasburscy podkreślili, że dziennikarz w sposób rzetelny opisał szereg nieprawidłowości w funckcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości. W drugiej sprawie – Łozowska p. Polsce – Trybunał zakwestionował dochowanie zasad rzetelności przez dziennikarkę krytykującą postępowanie byłej białostockiej sędzi i ostatecznie nie dopatrzył się naruszenia art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Maciejewski p. Polsce

Marian Maciejewski napisał w 2004 r. tekst o nadużyciach w wymiarze sprawiedliwości na Dolnym Śląsku. Za ten tekst został skazany za zniesławienie na podstawie art. 212 § 2 kodeksu karnego. Dziś Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził, że skazanie dziennikarza naruszyło swobodę wypowiedzi. Jest to kolejna sprawa, w której Polska przegrywa przed ETPC za stosowanie art. 212 k.k.

Marian Maciejewski opublikował tekst pt. „Fałszywe spojrzenie wrocławskiej Temidy”. W artykule opisał pracowników dwóch wrocławskich sądów, określając ich mianem „złodziei  w wymiarze sprawiedliwości”, a także „mafijnym układem prokuratorsko-sędziowskim”. Sąd skazał M. Maciejewskiego na karę grzywny w wysokości 1800 zł oraz nakazał zapłatę nawiązki w wysokości 1000 zł. Sąd Okręgowy w Opolu utrzymał wyrok w mocy.

„W dzisiejszym wyroku ETPC podkreślił, że w sprawach o zniesławienie sądy krajowe powinny brać pod uwagę nie tylko to, jak wyrok wpłynie na konkretnego dziennikarza, ale na ogół mediów” – mówi prawniczka HFPC Dominika Bychawska-Siniarska, która razem z dr. Adam Bodnarem reprezentowała M. Maciejewskiego w postępowaniu przed ETPC. Trybunał uznał, że w tej sprawie sądy krajowe w sposób niewystarczający odróżniły opinie od twierdzeń o faktach. Dodatkowo nie uwzględniły tego, że dziennikarz przygotowując swój materiał, dochował zasad rzetelności dziennikarskiej. „ETPC podkreślił, że wymiar sprawiedliwości, ze względu na pełnioną rolę, zasługuję na szczególną ochronę przed atakami” – dodaje Dominika Bychawska-Siniarska.

Łozowska p. Polsce

ETPC wydał dziś także drugi wyrok w sprawie Łozowska p. Polsce. Sprawa również dotyczyła dziennikarki skazanej za zniesławienie. W tym przypadku Trybunał stwierdził jednak, że nie doszło do naruszenia art. 10 Konwencji.

Marzanna Łozowska została skazana za pomówienie byłej sędzi B.L. Dziennikarka napisała m.in., że była sędzia „została ukarana za niejasne związki ze światem przestępczym”. Sędzia B.L. została wydalona z sądownictwa po orzeczeniu sądu dyscyplinarnego, w którym zarzucono jej zachowanie nielicujące z godnością sędziego w związku z tym, że próbowała ingerować w postępowanie karne przeciwko swojemu mężowi i nakłaniać prokuraturę do jego umorzenia.

Sądy krajowe uznały, że dokumentacja z postępowania dyscyplinarnego nie uprawniała M. Łozowskiej do posłużenia się takim sformułowaniem. Zdaniem polskich sądów czytelnicy mogli odnieść niesłuszne wrażenie, że była sędzia sama utrzymuje kontakty z przestępcami i za to została wydalona z zawodu.

Trybunał zaakceptował takie rozstrzygnięcie sądów krajowych i wskazał, że dziennikarka, publikując niesprawdzone informacje, naruszyła zasady etyki dziennikarskiej. „Trybunał stwierdził, że o ile oskarżona miała prawo informować społeczeństwo o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości w interesie publicznym, to nie powinna jednak stawiać tak poważnych zarzutów bez wystarczającej podstawy faktycznej” – tłumaczy Dominika Bychawska-Siniarska.

HFPC złożyła w tej sprawie opinię przyjaciela sądu w 2011 r. „W opinii wskazywaliśmy, że dziennikarka oparła się na publicznych wypowiedziach ówczesnego Ministra Sprawiedliwości, który komentował sprawę B.L., mówiąc o niej w kontekście związku byłej sędzi „ze światem przestępczym”. ETPC nie odniósł się jednak w wyroku do tych argumentów” – mówi Dorota Głowacka, prawniczka HFPC.

Opinię można przeczytać tutaj. 


Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.