AA
A
zapisz się do newslettera: 

Do trzech razy sztuka – sprawa o zniesławienie w opublikowanym liście do redakcji po raz drugi wraca do sądu rejonowego

Przed Sądem Okręgowym w Świdnicy odbyła się rozprawa apelacyjna ws. o zniesławienie w opublikowanym w gazecie tekście czytelnika przesłanym do redakcji, przeciwko oskarżonym Andrzejowi S. oraz Bogusławowi B. SO uchylił skazujący wyrok Sądu Rejonowego wydany we wrześniu 2011 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Teraz sąd rejonowy będzie miał okazje zająć się sprawą po raz trzeci. Raz już uniewinnił oskarżonych, następnie wydał wyrok skazujący. Oba wyroki uchylono w drugiej instancji.

HFPC 29 grudnia 2011 r. złożyła przed SO w Świdnicy opinię przyjaciela sądu w tej sprawie.

Stan faktyczny sprawy
W numerze 12. lokalnego tygodnika „Euroregio Glacensis” w 2008 roku ukazał się artykuł pt. „Powiatowe mordy wy nasze” autorstwa czytelnika – Andrzeja S. Autor artykułu odniósł się do doniosłej dla lokalnego środowiska kwestii likwidacji Domu Wczasów Dziecięcych w D. Zarządowi Powiatu K., odpowiedzialnemu za administrowanie DWD, A. S. zarzucił w opublikowanym tekście m. in. niegospodarność, udzielanie nieprawdziwych informacji o sytuacji finansowej jednostki oraz dopuszczenie się szeregu nieprawidłowości w związku z przepływem środków z dotacji celowych Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Po ukazaniu się artykułu, prywatny akt oskarżenia o zniesławienie wniósł M. J., członek Zarządu Powiatu K., ówczesny wicestarosta. Oskarżył w nim autora tekstu – A. S. oraz Bogusława B. – redaktora naczelnego tygodnika, który zdaniem oskarżyciela prywatnego także był winny przestępstwa z 212 kk, ponieważ rozpowszechnił zniesławiające treści, dopuszczając artykuł czytelnika do druku.

Oskarżyciel prywatny poczuł się urażony m. in. informacją o tym, że jest on odpowiedzialny za „kradzież” 100 tysięcy złotych dotacji celowej przeznaczonej na DWD. W tekście stylizowanym na pismo procesowe, w którym jako „sprawca” był oznaczony „Zarząd Powiatu” został zawarty następujący fragment: „Zarząd powiatu w listopadzie 2006 r. zatrzymał sobie (ukradł) dotację celową MEN w wysokości 100 tys. zł. przeznaczonych na remont DWD. Odpowiedzialni członkowie zarządu: Pan M. S. i Pan M. J. – wicestarosta, twierdzą, że już tych pieniędzy nie mają (ale są laptopy i inne górnopółkowe zakupy starostwa)”.

Sąd I instancji uniewinnił oskarżonych. W uzasadnieniu wskazał m.in., że oskarżeni działali w obronie ważnego społecznego interesu, oraz że nie sposób przypisać im zamiar popełnienia czynu zabronionego. Ponadto sąd orzekający w pierwszej instancji uznał, że pozostawali oni w uzasadnionym przekonaniu co do istnienia okoliczności wyłączającej odpowiedzialność karną. Sąd Okręgowy uchylił jednak ten wyrok. Po przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania, sąd rejonowy uznał tym razem oskarżonych winnych zniesławienia w odniesieniu do cytowanego wyżej fragmentu artykułu dotyczącego rzekomej „kradzieży” (innych zarzutów nie uwzględnił, uznając, że odnoszą się do Zarządu Powiatu, a nie M.J.) Sąd skazał oskarżonych na grzywnę w wysokości 600 zł oraz na nawiązkę (odpowiednio 1500 zł i 2000 zł na cel społeczny). Sąd nakazał ponadto podanie wyroku do publicznej wiadomości oraz obciążył oskarżonych kosztami procesu. Bardziej szczegółowe informacje o orzeczeniach sądów rejonowych w niniejszej sprawie można znaleźć w opinii przyjaciela sądu HFPC.

Orzeczenie SO z 30 grudnia

Jak wspomniano na wstępnie, SO w Świdnicy po raz drugi uchylił – tym razem skazujący – wyrok SR i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sędzia, która przewodniczyła rozprawie apelacyjnej zwróciła uwagę przede wszystkim na „nielogiczne” i „zawierające sprzeczności” ustalenia faktyczne poczynione przez sąd pierwszej instancji .

W krótkim ustnym uzasadnieniu orzeczenia, Sąd podkreślił, że nie jest jasne, dlaczego SR przyjął, że akurat zarzut dotyczący „kradzieży” odnosi się personalnie do M.J., a wszystkie inne zarzuty podniesione w artykule sąd ocenił jako odnoszące się do Zarządu Powiatu (jako ciała kolegialnego), uznając tym samym, że ponieważ nie zostały skierowane personalnie do żadnej osoby fizycznej – mieszczą się w ramach dopuszczalnej krytyki.

Sędzia stwierdziła, że w kontekście całego artykułu, należy stwierdzić, że oskarżony krytykował działania Zarządu Powiatu jako całości. Jak wskazał sąd, trudno jest jednoznacznie rozstrzygnąć, czy oskarżony zarzucał władzom lokalnym „kradzież”w rozumieniu kodeksu karnego, czy też raczej miał na myśli niegospodarność i niewłaściwą dystrybucję dotacji na inne cele publiczne. Nie budzi wątpliwości jednak, że sporny artykuł nie przypisywał żadnego przestępstwa jakiejkolwiek konkretnej osobie Jest to okoliczność, na którą także zwróciliśmy uwagę w naszej opinii przyjaciela sądu.

Sędzia dodała, że z uwagi na wspomniane wyżej niespójności w stanie faktycznym przyjętym przez SR, sąd odwoławczy „nie mógłby zmienić wyroku i uniewinnić oskarżonych”, opierając się na tak przedstawionych ustaleniach. Wszelkie niejasności powinny bowiem zostać rzetelnie wyjaśnione na etapie postępowania w pierwszej instancji.

Teraz ze sprawą po raz trzeci zmierzy się co do istoty sąd rejonowy. Sprawa objęta jest Obserwatorium wolności mediów w Polsce.

 


Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.