AA
A
zapisz się do newslettera: 

Pozbawieni wolności mają prawo do leczenia chorób psychicznych: interwencja HFPC

HFPC podjęła interwencję w sprawie pana Daniela Boczarskiego*, który odbywa karę 9 miesięcy pozbawienia wolności. Od lat zmaga się on ze schizofrenią paranoidalną. Teraz jednak efekty jego leczenia mogą zostać zaprzepaszczone, ponieważ warunki odbywania kary mogą wpłynąć na zaostrzenie się choroby. 

Wieloletnie leczenie
Do listu przesłanego do HFPC pan Daniel dołączył swoją dokumentację medyczną, z której wynika, że od ponad 20 lat leczy się w Poradni Zdrowia Psychicznego, a 10 lat temu zdiagnozowano u niego schizofrenię paranoidalną. W związku ze swoją chorobą, w 2010 r. otrzymał pierwsze orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Daniel Boczarski wiele razy odbywał terapię w szpitalach psychiatrycznych – ostatni raz tydzień przed rozpoczęciem odbywania kary pozbawienia wolności.

Cela dla niebezpiecznych
Pan Daniel został skazany za przygotowanie do sfałszowania dokumentu na karę 9 miesięcy pozbawienia wolności. W areszcie śledczym trafił bezpośrednio do celi dla osób niebezpiecznych. Dopiero po tygodniu przeniesiono go do celi dwuosobowej, którą dzielił z mężczyzną odbywającym wyrok 25 lat pozbawienia wolności za zabójstwo. Po blisko 4 miesiącach pan Daniel został przeniesiony do celi jednoosobowej, w której spędza 23 godziny dziennie. Odbywa karę w systemie zamkniętym, a władze więzienia nie chcą zezwolić mu na pracę, ani nie zapewniają żadnego rodzaju terapii. Dodatkowo w swoim liście do HFPC pan Daniel napisał, że w areszcie nie ma zapewnionych wszystkich leków, które otrzymywał w szpitalu.

„Przez pracę mógłbym pokazać siebie jako wartościowego człowieka”
Pan Daniel czuje się pokrzywdzony, ponieważ inni osadzeni, odbywający dłuższe wyroki, posiadają grupy penitencjarne otwarte i półotwarte. On również prosił o zmianę tej grupy, żeby mógł podjąć pracę. Jak wskazuje w liście do HFPC, dzięki pracy „mógłby pokazać siebie jako wartościowego człowieka”. Długie przebywanie w celi, jak podkreśla, zwiększa u niego poczucie lęku, ponieważ przebywa w zamknięciu 23 godziny. Jego zdaniem pomocne byłoby również zezwolenie na częstsze widzenia z matką. Dodaje, że osoby z chorobami psychicznymi są „bardzo wrażliwymi, serdecznymi i dobrymi ludźmi, którym warto pomagać”. Pan Daniel nie chce sprawiać problemów, lecz w spokojny i bezpieczny sposób odbyć karę pozbawienia wolności, który nie pogorszy jego stanu zdrowia.

Interwencja HFPC
W liście do dyrektora aresztu śledczego HFPC wskazała, że warunki odbywania kary i leczenie Daniela Boczarskiego powinny być w szczególny sposób dostosowane do stanu zdrowia. Leczenie schizofrenii paranoidalnej ma charakter kompleksowy i powinno obejmować: farmakoterapię, psychoedukację, psychoterapię, terapię zajęciową i inne formy terapii. Bardzo ważna w leczeniu schizofrenii jest także modyfikacja trybu życia pacjenta.

„Zwróciliśmy się do dyrektora aresztu śledczego z prośbą o udzielenie informacji, czy pan Daniel może być skutecznie leczony w tej placówce, czy można mu zmienić grupę penitencjarną na otwartą lub półotwartą oraz czy można mu umożliwić wykonywanie pracy” – powiedział Piotr Kubaszewski, prawnik HFPC, który zajmuje się sprawą.

* – imię i nazwisko zmienione


Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.