AA
A
zapisz się do newslettera: 

Czy recenzja naukowa może być podstawą oskarżenia o zniesławienie?

W środę, 21 września 2011 r. przed Sądem Rejonowym w Lublinie odbędzie się pierwsza rozprawa w sprawie z prywatnego aktu oskarżenia wniesionego przez prof. Mirosława Piotrowskiego przeciwko dr. Słamomirowi Poleszakowi (o czyn z art. 212 § 2 k.k., tj. zniesławienie za pomocą środków masowego komunikowania). Sprawa została objęta Programem Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Na prośbę HFPC adw. Maciej Ślusarek został pełnomocnikiem pro bono dr. S. Poleszaka.

Zdaniem oskarżyciela prywatnego dr S. Poleszak (naczelnik Biura Edukacji Publicznej IPN w Lublinie) zniesławił go w recenzji jego książki Narodowe Siły Zbrojne na Lubelszczyźnie 1944-1947, którą oskarżony skierował do publikacji w „Zeszytach Historycznych WiN” (do samej publikacji nigdy nie doszło). Recenzja (Nie warto iść na skróty. Uwagi do książki Mirosława Piotrowskiego o NSZ na Lubelszczyźnie) została przesłana następnie przez sekretarza redakcji „Zeszytów Historycznych WiN” do Mirosława Piotrowskiego w celu ustosunkowania się do niej i przedstawienia ewentualnej odpowiedzi na recenzję. W jego imieniu odpowiedź taką przygotowała dr Ewa Rzeczkowska oraz prof. Zbigniew Karpus. Dr Sławomir Poleszak po otrzymaniu odpowiedzi na recenzję (przygotowaną przez osoby postronne, nie przez samego autora recenzowanej książki), zdecydował o wycofaniu swego tekstu  przed jego publikacją.

Następnie w sierpniu 2010 r. prof. Mirosław Piotrowski (europoseł, profesor KUL) skierował przeciwko dr. Sławomirowi Poleszakowi prywatny akt oskarżenia o zniesławienie, do którego miało dojść poprzez zamieszczenie w recenzji nieprawdziwych, zdaniem oskarżyciela, informacji na temat jego publikacji oraz jego osoby. Wniesienie aktu oskarżenia w tej sprawie było szeroko komentowane w mediach. Stało się także podstawą do protestu licznych wybitnych historyków. W liście otwartym napisali oni między innymi, że:
“Niepokojem napawa nas fakt, że kwestię, która winna być przedmiotem merytorycznej dyskusji naukowej, profesor uniwersytecki uporczywie kieruje na drogę procesu karnego. W świecie wolnej nauki takie postępowanie jest praktyką zdumiewającą i niespotykaną. Dopuszczalną formą odpowiedzi na krytyczną recenzję może być jedynie polemika prowadzona w zgodzie z kanonem etyki zawodowej i z poszanowaniem zasad warsztatu naukowego. Zastąpienie dyskursu naukowego regułami pochodzącymi ze sfery polityki, niezależnie od tego, z której politycznej strony pochodzi, stanowi poważne zagrożenie dla wolnej debaty naukowej będącej fundamentem rozwoju wiedzy i funkcjonowania środowiska akademickiego. Postawa prof. Piotrowskiego otwarcie łamie obowiązujące w tym świecie standardy. Uważamy, że zamykanie ust nauce przy pomocy sądów jest niedopuszczalne.”

8 grudnia 2010 r. Sąd Rejonowy w Lublinie IV Wydział Karny umorzył postępowanie w sprawie na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. uznając, że czyn oskarżonego nie wypełnił znamion przestępstwa (IV K 802/10). Sąd wskazał przy tym, że argumentacja zawarta w akcie oskarżenia prowadzi do wniosku, że każda krytyczna wypowiedź na temat publikacji Mirosława Piotrowskiego skutkowałaby zarzutem zniesławienia oraz że wyrażanie krytycznych stanowisk jest niezbędnym elementem polemiki naukowej. Sąd uznał również, że wypowiedzi oskarżonego nie wykraczają poza akceptowane społecznie standardy.

Sąd Okręgowy w Lublinie postanowieniem z 10 marca 2011 r. (sygn. V Kz 113/11) uchylił postanowienie Sądu Rejonowego w Lublinie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu Lublin-Zachód w Lublinie. Sąd wskazał na konieczność zapoznania się z książką M. Piotrowskiego i określenie czy recenzja stanowi polemikę co do faktów historycznych czy zawiera wypowiedzi odnoszące się wprost do osoby autora.

Dnia 21 kwietnia 2011 adw. Maciej Ślusarek w imieniu dr S. Poleszaka wniósł do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie wniosek o umorzenie sprawy ze względu na brak znamion przestępstwa. We wniosku podniesiony został przede wszystkim argument, że recenzja naukowa nie może i nigdy nie powinna stać się podstawą do wytaczania spraw o zniesławienie, gdyż krytyczne wypowiedzi pod adresem innych naukowców są niezbędne dla kształtowania debaty i wymiany myśli. Wniosek był motywowany także wyłącznie formalnym powodem uchyleniem przez sąd odwoławczy poprzedniego umorzenia, które może być uzupełnione – tj. do akt spraw złożona została ksiązka autorstwa prof. M. Piotrowskiego, której recenzja krytyczna stanowi uzasadnienie aktu oskarżenia.

Ponadto 30 sierpnia 2011 złożone zostały do akt sprawy kolejne dwie krytyczne recenzje książki prof. M. Piotrowskiego w celu wykazania, że opinia krytyczna oskarżonego dr. Poleszaka całkowicie mieści się w formie i zasadach stosowanych do tego typu prac naukowo historycznych.

Do dnia dzisiejszego wniosek ten nie został rozpoznany. Z powyższych względów prawdopodobnie na pierwszej rozprawie Sąd Rejonowy zajmie się najpierw rozpoznaniem tego właśnie wniosku.  Obserwatorem rozprawy z ramienia HFPC będzie dr Adam Bodnar, Wiceprezes Zarządu HFPC.

 


Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.