AA
A
zapisz się do newslettera: 

Czy Polsce potrzebna jest wizyta prezydenta Azerbejdżanu – najgorszego reżimu w Europie?

W imieniu Amnesty International Polska, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Polskiej Zielonej Sieci oraz europejskiej sieci CEE Bankwatch Network zapraszamy na briefing prasowy związany ze zbliżającą się wizytą prezydenta Azerbejdżanu Ilhama Aliyeva w Warszawie pt. „Czy Polsce potrzebna jest wizyta prezydenta Azerbejdżanu – najgorszego reżimu w Europie?”.

Briefing odbędzie się 21 czerwca o godz. 11:00 w siedzibie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, przy ul. Zgoda 11 w Warszawie (6 piętro).

W trakcie briefingu wystąpią:

  • Aleksandra Zielińska, koordynatorka kampanii Amnesty International Polska,
  • Emin Huseynov, szef azerskiego Institute for Reporters Freedom and Safety (irfs.org),
  • Anna Roggenbuck, ekspertka CEE Bankwatch Network,
  • moderacja: Katarzyna Wencel, Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

***

Od 27 do 28 czerwca Polska będzie gościć prezydenta Azerbejdżanu Ilhama Aliyeva. W ramach wizyty planowane są spotkania z Prezydentem RP, Marszałkami Sejmu i Senatu, premier oraz forum biznesu. Ta wizyta jest okazją do zastanowienia się, na ile iluzoryczne korzyści ekonomiczne są ważniejsze od promowania przez Polskę – kraju z długoletnią tradycją walki z reżimem komunistycznym – wartości demokratycznych i poszanowania praw człowieka.

Według Organizacji Freedom House, zajmującej się monitorowaniem wolności politycznych i poziomu demokracji na świecie, w 2017 r. Azerbejdżan został uznany za państwo pozbawione wolności (14/100 punktów). Dla porównania: Białoruś w tym rankingu zdobyła 20 punktów. Tymczasem Azerbejdżan, w przeciwieństwie do Białorusi, jest członkiem Rady Europy, organizacji międzynarodowej powołanej do ochrony demokracji i praw człowieka. Rzeczywistość w Azerbejdżanie pokazuje, że władze nie przestrzegają zobowiązań wynikających z członkostwa w Radzie Europy. Tłumienie wolności słowa, prześladowania obrońców praw człowieka i dziennikarzy stały się w tym kraju codziennością. W wyniku rozpoczętej w 2014 r. fali represji w Azerbejdżanie przestały funkcjonować niezależne i krytyczne w stosunku do władz media, m.in. zostało zamknięte Radio Wolna Europa. Społeczeństwo obywatelskie, ze względu na restrykcyjne prawo dotyczące stowarzyszania się, praktycznie przestało istnieć. Pomimo chwilowej odwilży wiosną ubiegłego roku, kiedy z więzienia zostali wypuszczeni czołowi działacze na rzecz praw człowieka, sytuacja znacząco się nie zmieniła. Wielu uwolnionych aktywistów ma zakaz opuszczania kraju i poddawanych jest dalszym represjom. Według szacunków nielicznych lokalnych obrońców praw człowieka w kraju obecnie jest ponad 100 więźniów politycznych, m.in. działacz opozycyjny Ilgar Mammadov, dziennikarz i obrońca praw człowieka Mehman Huseynov oraz działacze azerskiego ruchu obywatelskiego NIDA – Giyas Ibrahimov i Bayram Mammadov.

Opresyjny reżim umacnia się dzięki pieniądzom uzyskanym z wydobycia ropy naftowej i gazu ziemnego. Europa chce importować azerski gaz przez planowany Południowy Korytarz Gazowy twierdząc, że pozwoli to zdywersyfikować kierunki importu gazu. Tym samym Europa wspiera azerski reżim bez zająknięcia się o prawach człowieka czy zasadach demokracji. Dodatkowo, jak pokazują zebrane przez organizatorów briefingu dowody, Południowy Korytarz Gazowy, wbrew swoim założeniom, może przypieczętować dominację Rosji na europejskim rynku gazu. Jest to przykład kolejnego po Nord Stream 2 niepotrzebnego, a nawet szkodliwego gazociągu, o nieistotnym znaczeniu dla bezpieczeństwa dostaw surowca do Unii. W trakcie czerwcowej wizyty w Polsce prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew bez wątpienia poruszy kwestię finansowego zaangażowania europejskich instytucji finansowych w budowę Południowego Korytarza Gazowego.

Jakie cele i korzyści ma Polska z wizyty głowy państwa reżimu należącego do najbardziej represyjnych w regionie? Czy powinniśmy gościć w Polsce dyktatorów, ignorując fakt łamania przez ich aparat władzy praw jednostek? Czy władze polskie, spotykając się z prezydentem Azerbejdżanu, oprócz tematów ekonomicznych mogą i powinni poruszyć kwestię ochrony wartości demokratycznych i praw człowieka?


Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.